czwartek, lutego 15, 2007

Tanie USB 2.0 na PCMCIA...

Potrzebowałem kontrolera USB 2.0 pod PCMCIA. Ponieważ nie chciałem wydać za dużo - w poszukiwaniach udałem się na allegro. Ceny najróżniejsze.. od 30 do 70 zł. Wybrałem kontroler oparty na chipsecie VIA VT6212. Podobno nie najgorszy. Cena 37 zł + 8 zł przesyłka. Podłączyłem kontroler do PCMCIA, komputer go wykrył. Zainstalowałem sterowniki (bez sterowników kontroler widziany jest jako USB1.1) i ok. Podpinam kabelek zasilania, a raczej próbuję, bo ciężko idzie. Bywa - sprzęt nowy, gniazdo jeszcze nie wyrobione. W końcu podłączyłem zasilanie.
Wszystko działało bez problemu, kontroler był kilka razy używany, a po dwóch dniach (dosłownie !!) przy podłączaniu gniazdo w karcie URWAŁO SIĘ !! Hmm.. no rozumiem - tani sprzęt, prędzej czy później prawdopodobnie się popsuje, ale nie liczyłem, że gniazdo zasilania urwie się przy dosłownie piątym podłączeniu zasilania. Napisałem w tej sprawie do firmy u której kupiłem kontroler - stwierdzili, że jest to uszkodzenie mechaniczne więc nie podlega gwarancji. W sumie to jest prawda, ale rozumiem, że gdyby to się stało w czasie np. transportu, uderzenia, upadku. Ale w trakcie normalnego użytkowania... Nie pozostało mi nic innego jak rozebrać kontroler i przylutować urwane gniazdo. Tak też zrobiłem, a jak zdjąłem obudowę - SZOK !!
Ilość cyny jaką znalazłem przy na płytce w miejscu gniazda ledwo wystarczyłaby na przylutowania jednej nóżki , a tutaj miało to wystarczyć na trzy (miało, ale nie wystarczyło - o tym później)!! Niestety na dołączonym zdjęciu nie widać tego zbyt dobrze. Poza tym ślady na nóżkach gniazda i na płytce, do której było ono przylutowane wskazują na to, że z trzech nóżek tylko dwie były przylutowane a jedynie pokryte cyną. Wprawdzie nieprzylutowaną nóżką była druga masa, ale prawdopodobnie gdyby była ona przylutowana nie doszłoby do tego uszkodzenia. Naprawa zajęła mi jakieś 10 minut. Szkoda, że przez tak głupi problem wynikający z normalnego użytkowania sprzętu i niedopatrzenia producenta kontrolera straciłem gwarancje. Wiem na przyszłość - nie kupować taniego sprzętu :)

Brak komentarzy: